O tym, że język polski nie jest nudny, każdy już wie! Bo jakże może wiać nudą, kiedy piątoklasiści wcielili się w architektów i budowniczych, tworząc makiety Placu Broni. Kto z nas w dzieciństwie nie budował swoich baz? Nie znam takiej osoby, która nie chciałaby się w młodym wieku skryć przed światem dorosłych, obowiązków, nakazów i praw. O tak ważnym miejscu pisał również Ferenc Molnar w swej powieści „Chłopcy z Placu Broni”.
Uczniowie wiernie odtworzyli węgierską „bazę”, zadbali o absolutnie każdy szczegół, a swoje wybory obronili odpowiednimi cytatami. Nauka przez zabawę! To nasz klucz do sukcesu!
Pani Sylwia

